Piękne włosy? Siemię lniane!

Pośród wszystkich naturalnych kosmetyków, które uwarzyć możemy w domowym kotle, szczególnie cenię sobie siemię lniane. Jest ono dla mnie podstawą kuracji zniszczonych i suchych włosów, a o jego zbawiennym działaniu przekonuję się za każdym razem od pierwszego momentu jego zastosowania. Jeśli jeszcze nie korzystałyście z maski z siemienia lnianego, zachęcam, by w wrzucić je do koszyka podczas najbliższej wizyty w sklepie.

W sklepie? No, właśnie. Dużym plusem siemienia lnu jest fakt, że sporą paczkę nasion można dostać za klika złotych w każdym dobrze zaopatrzonym sklepie spożywczym. Cena siemienia jest naprawdę śmiesznie niska w porównaniu z wydajnością i efektami. Nawet, jeśli maska Wam z jakiegoś powodu się nie spodoba, nie będziecie żałować zawrotnych sum – a nasionka zużyć można również w inny sposób.

Włosy, szczególnie te suche, zniszczone i „głodne”, pokochają nasiona lnu za ich wyjątkową wartość odżywczą. W siemieniu lnianym znajdziemy:DSCN2119.22

  • wielonienasycone kwasy tłuszczowe (te, które nasze włosy tak uwielbiają)
  • błonnik
  • białka
  • witaminy z grupy B – B1 i B6
  • flawonoidy
  • fitoestrogeny
  • żelazo
  • magnez
  • wapń
  • cynk

Przygotowanie i stosowanie maski z siemienia lnianego jest bardzo proste.

  1. Nasiona lnu wrzuć do garnka i zalej wodą. Wykorzystana ilość składników jest zależy od osobistych preferencji; chociaż ja maski zużywam dość dużo, przeciętnej osobie wystarczą 2-3 łyżki ziarenek zalanych szklanką wody.
  2. Gotuj na wolnym ogniu przez kilka minut, aż nasiona wydzielą charakterystyczny śluz.
  3. Mieszaj często, żeby len nie przywierał do dna garnka.
  4. Odcedź ziarna przez sitko do innego naczynia – w razie potrzeby pomóż lnianemu kisielkowi łyżeczką; ten krok nie jest konieczny, gdyż siemię można nałożyć również z ziarenkami, które w miarę dobrze wypłukują się z włosów – odcedzając je mamy na uwadze raczej względy kanalizacyjne. ;)
  5. Odczekaj, aż siemię lekko ostygnie, żeby się nie poparzyć. W tym czasie sugeruję umyć garnek i sitko – uwierzcie mi, nie chcecie wiedzieć, jak się czyści zaschnięte nasiona lnu. ;)
  6. Nałóż maskę na długość włosa i skórę głowy; nałóż czepek lub folię i odczekaj przynajmniej 40 minut.
  7. Spłucz obficie wodą!

DSCN2120.22

DSCN2127.22

 

Po zastosowaniu maski mycie włosów nie jest konieczne, dlatego ja zawsze nakładam ją na wcześniej umyte włosy. Rezultatem są włosy odżywione, puszyste i miękkie w dotyku. Po kilku tygodniach jest stosowania zauważyłam wysyp nowych, maleńkich włosków. Maska, przynajmniej w moim przypadku, nie ma właściwości dociążających czupryny, ale od tego mam inne metody. :) Lniany kisielek z powodzeniem może zastąpić szampon – na przykład w upalne, letnie dni, gdy dopiero co myłyśmy głowę, a jej skóra już następnego dnia jest nieświeża i spocona. Oczywiście, jest to bardzo delikatna metoda mycia i raczej nie nadaje się do zmywania olei, silikonów lub czegokolwiek cięższego.

Siemię lniane – jak dla mnie, pozycja absolutnie obowiązkowa w pielęgnacji włosów.

 

 

21 przemyśleń na temat “Piękne włosy? Siemię lniane!”

  1. ~Kasik pisze:

    Mam pytanie. Czy maseczke naklada sie na mokre czy suche wlosy- czy ma to znaczenie?

    1. Damascena pisze:

      Można i tak, i tak. Jest ona na tyle „śliska”, że można nałożyć ją na suche włosy; osobiście wolę aplikację na mokro, najczęściej po myciu. Maska zadziała tak samo bez względu na metodę. :)

      1. ~Kasik pisze:

        Dziekuje za szybka odpowiedz! Wyprobowalam juz maseczke na mokro, ale z dodatkiem jajka (mysle ze bez jajka bedzie latwiej, bo nie trzeba bedzie myc wlosow po aplikacji). Za kilka dni wyprobuje na sucho :)

        1. Damascena pisze:

          Mi również zdarzyło się mieszać tę maskę z jajkiem, ale wtedy nie była dla mnie tak fajna… Moje włosy nie lubią aż tylu protein na raz, a ja nie lubię zapachu i konsystencji żółtka.
          Jak efekty po użyciu? :)

          1. ~Kasik pisze:

            Dziekuje, ze pytasz. Faktycznie wlosy byly BARDZO odzywione. Pewnie ciezsze z powodu jajka niz bylyby po uzyciu samego siemienia. Ja tez nie lubie zapachu zoltka, dlatego musialam myc wlosy po aplikacji. Zauwazylam jednak przepiekny polysk po tej maseczce (jajko nie daje polysku), wiec na pewno bede uzywac ten sposob. Do reszty specyfiku dodalam miodu i uzylam na twarz, dlonie, dekolt i stopy (20 min)- jak juz sie bawic w domowe spa to na calego :). Nie lubie miodu na wlosach, bo za bardzo mi sie sklejaja- mam dlugie wlosy.
            BTW uzywam olejkow na twarz od 2 tygodni- ja zrobilam z clover, carrot,lemon, orange, arnica, tea tree, comfrey, castor, vitamin e, eucaliptus and grape seed- wszystkie razem- cos wspanialego.

          2. Damascena pisze:

            Cieszę się, że maska zadziałała. :) Ten olejek z cytryny i pomarańczy musi świetnie pachnieć. :)

    2. ~Ania pisze:

      czy to podobnie jak z psem zgubionym? http://www.almoc.pl/img.php?id=3021

  2. ~limonka pisze:

    A nie lepiej przed myciem np 15 minut do godziny posmarować włosy olejem lnianym który tez można wetrzeć w skórę a nie bawić się ciągnącym śluzem z lnu? Tak tylko pytam.

    1. Damascena pisze:

      Olejowanie skóry głowy nie u wszystkich się sprawdzi, ponieważ może u niektórych powodować wypadanie włosów. Poza tym, olejowanie nie równa się nawilżaniu, które oferuje siemię lniane, i go nie zastępuje. To metody, które się uzupełniają, a nie są swoimi zamiennikami. :)

      1. ~limonka pisze:

        No proszę człowiek się uczy przez całe życie :) Skoro twierdzisz, że taki wywar jest lepszy i skutkuje, to wypróbuję ten sposób troszkę więcej włosków, by się przydało :)

  3. ~Jola pisze:

    Siemie lniane stosuje sie codziennie?

    1. Damascena pisze:

      W teorii żadnej maski nie powinno stosować się codziennie. Częstotliwość nakładania trzeba dodać do potrzeb włosów, tego jak bardzo są suche, zniszczone, etc.

  4. ~Dag pisze:

    Polecam.Rzeczywiście maseczka działa świetnie. Można też jej nie spłukiwać, tylko zostawić włosy do wyschnięcia. Potem ułożyć nie stosując już żadnych pianek ani żeli, bo sama maseczka usztywnia. Po rozczesaniu i ułożeniu włosy są lśniące.

  5. ~basiek pisze:

    A ja jestem trochę zawiedziona, mam bardzo suche włosy, wiec pokładałam ogromne nadzieje w masce z siemienia, ale okazało się że po spłukaniu jej, moje włosy nadal były suche i nie obyło się jednak bez tradycyjnej odżywki. Może jakiś błąd popełniłam, nie wiem, a może po dłuższym czasie stosowania będą jakieś efekty.

    1. Damascena pisze:

      Niestety nie ma kosmetyku, który bardzo suche włosy całkowicie nawilży już po jednym użyciu, albo zniszczone natychmiastowo „załata”. Myślę, że warto spróbować jeszcze kilka razy, może wydłużyć czas, w którym siedzisz z maską, albo zwiększyć ilość siemienia – jeśli to nie pomoże, nie ma co się na siłę pchać, nie wszystko wszystkim pomaga. Jest mnóstwo innych metod nawilżania. :)

  6. ~nameake pisze:

    Jak często powinno się stosować tę maskę aby uzyskać dobre efekty? Raz w tygodniu wystarczy?

    1. Damascena pisze:

      Początkowo stosowałam ją po każdym myciu, często zamiast odżywki. Teraz zeszłam do sporadycznego stosowania jej na zmianę z innymi maskami, mniej więcej raz w tygodniu. Dobrze odżywione włosy nie potrzebują masek zbyt często.

  7. ~Ewa pisze:

    A czy zamiast ziaren siemienia można użyć mielonego lnu? Zalać wrzątkiem, wymieszać, odczekać i na włosy? Pytam bo sproszkowane siemię mam w domu i od razu mogłabym wypróbować na włosach :)

    1. Damascena pisze:

      Tak, spokojnie można wykorzystać mielone nasiona. Być może trzeba będzie bardziej przyłożyć się do płukania włosów, żeby nic w nich nie zostało. :)

  8. ~Monika pisze:

    Ha! Może kiedyś spróbuję ;p Dawno nie miałam na głowie nic naturalnego. Ostatnio, chyba 20 lat temu, jak babcia wcierała mi we włosy żółtko, albo myła je piwem. :) Do teraz nie wiem po co, ale sobie robiła to samo :)

    1. Damascena pisze:

      Pewnie dlatego, że żółtko zawiera mnóstwo protein i innych substancji odżywczych, a piwo odświeża przetłuszczające się włosy i zapobiega ich wypadaniu. :)

Odpowiedz na „~limonkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>