kategoria_dywagacje

Przychodzi baba do fryzjera…

Moje włosy pamiętają dużo. Pamiętają czasy paleolitu, to znaczy minimalnej pielęgnacji i brak świadomości tego, co na moją czuprynę kładę. Moje końcówki pamiętają więcej, niż włosy na wysokości ramion, dając niekorzystne świadectwo wszystkiego, co się z nimi działo. Do tej pory podcinałam je sporadycznie. Już lata temu nauczyłam się, że…